- Wiedza
- Wiersz księżycowy
- Wiosna
- Wiśnia
- Wracam, wracam po długiej rozłące -
- Wracam, Wracam Po Długiej Rozłące...
- Wyruszyła dusza w drogę...
- Wyszło Z Boru Ślepawe, Zjesieniałe Zmrocze...
- Wyznanie
- Wyznanie spóźnione
Z Dłońmi Tak Splecionymi, Jakbyś Klęcząc Spała
- Z dłońmi tak splecionymi, jakbyś klęcząc, spała,
- Z lat dziecięcych
- Zaklęcie
- Zaloty
- Zapłoniona czereśnia...
- Zapomnienie
- Zazdrość Moja Bezsilnie Po Łożu Się Miota
- Zazdrość moja bezsilnie po morzu się miota:
- Zazdrośnicy daremnie chcą pochlebić pierwsi....
- Zbladła twarz Don Żuana, gdy w ulicznym mroku...
- Zielona Godzina
- Zielony dzban
- Zmienionaż po rozłące? O, nie, niezmieniona!
- Zmienionaż Po Rozłące?...
- Zmierzch
- Zmierzch bezpowrotny
- Zmory Wiosenne
- Znikomek
- Zwiewność
- Zwoływali się surmą...
- Żołnierz
Przypominam wszystkiego przypomnieć nie zdołam:
Trawa... Za trawą wszechświat... A ja kogoś wołam.
Podoba mi się własne w powietrzu wołanie
I pachnie macierzanka i słońce śpi w sianie.
A jeszcze? Co mi jeszcze z lat dawnych się marzy?
Ogród, gdzie dużo liści znajomych i twarzy
Same liście i twarze!... Liściasto i ludno!
Śmiech mój w końcu alei. Śmiech stłumić tak trudno!
Biegnę, głowę gmatwając w szumach, w podobłoczach!
Oddech nieba mam w piersi! Drzew wierzchołki w oczach!
Kroki moje już dudnią po grobli nad rzeką.
Słychać je tak daleko! Tak cudnie daleko!
A teraz bieg z powrotem do domu przez trawę
I po schodach, co lubią biegnących stóp wrzawę...
I pokój, przepełniony wiosną i upałem,
I tym moim po kątach rozwłóczonym ciałem
Dotyk szyby ustami... Podróż w nic, w oszklenie
I to czujne, bezbrzeżne z całych sił istnienie!